Prosto przed siebie – Bieg więźniów cz.4

Prosto przed siebie – Bieg więźniów cz.4

POD GWIAZDAMI

Rafał S. (rocznik 1975) wylewnie ściska rękę dziennikarza KiF Sport. Zna nasze pismo, każdy numer czyta od deski do deski. I stosuje nasze porady treningowe. W tym roku siódmy raz biegt w półmaratonie, zaliczył czas 2 godz 12 minut. „Ponad pót godziny więcej niż parę lat temu, ale proszę spojrzeć, ile przez ten czas przybyto masy mięśniowej!”

Zgodnie z regulaminem, osadzonym przysługuje jedna godzina tygodniowo z wykorzystaniem na sporty siłowe. W Rawiczu służą do tego dwa pomieszczenia: jedna salka do crossfitu i druga z przeznaczeniem na siłownię. Rafał opiekuje się tą drugą, dzięki temu ma dostęp do ciężarów 6 razy w tygodniu. Do tego 2 razy w tygodniu trening biegowy.

Jego ulubione ćwiczenie to podciąganie się na drążku. Ostatnio zaliczył 30 razy w ciągu 2 minut. Wstaje o 5. rano, o 6. zaczyna pracę. Pracuje w introligatorni i nawet to lubi, bo często wpada mu w ręce ciekawa książka.

Miał 23 lata, jak trafił za kratki, więc odsiedział już 20 lat. Takjak inni koledzy z dożywociem, ani razu nie był na przepustce. I nawet już o tym nie myśli. Parę lat temu wziął udział w 24-godzinnej sztafecie biegowej. Akurat przypadły mu godziny nocne. Już nawet zapomniał, jak to naprawdę wygląda: ogromne, rozgwieżdżone niebo, i w poprzek Droga Mleczna z tymi milionami gwiazd nad głową. Nigdy nie zapomni tego widoku, żaden telewizor tego nie zastąpi.

Aby do mety

LechD. (nr 7) jako jeden z ostatnich ledwie dokuśtykał do mety. Ostatnie kilometry biegłz bolesnym skurczem mięśni uda, dosyć bolesnym. Zaliczył dystans w czasie 2 godz 21 min Biegł we własnej czerwonej koszulce i niebieskiej czapce z daszkiem, żeby czymś się wyróżniać.

Kawał chłopa z tego Lecha – na oko waży z 90 kg. Lubi ćwiczenia ze sztangą, w przysiadzie zalicza 170 kg, w leżeniu wyciska 150 kg. Uważa, że na tym więziennym jedzeniu to są bardzo dobre wyniki Twarogi, sery, żadnych suplementów, bo Służba Więzienna nie dopuszcza sproszkowanych substancji.

Lech ma 49 lat, siedzi od lat 18. Do odsiadki zostało jeszcze 7. Ale czy doczeka? Niedawno okazało się, że ma cukrzycę. Tu, w Rawiczu, nie ma warunków do leczenia tej choroby. Jeszcze by tego brakowało, żeby pielęgniarka kilka razy przychodziła pod celę i mierzyła poziom cukru. Ale Lech gdzieś usłyszał, że podobno na cukrzycę dobrze robi uprawianie sportu. Ale jakiego sportu, ile godzin dziennie i co z jedzeniem? Może redaktor z KIF Sport wie coś na ten temat?

SPIS TREŚCI

Prosto przed siebie – Bieg więźniów cz.1

Prosto przed siebie – Bieg więźniów cz.2

Prosto przed siebie – Bieg więźniów cz.3

Prosto przed siebie – Bieg więźniów cz.4


http://jaskulke.com.pl/prosto-przed-siebie-bieg-wiezniow-cz-5/

Facebook Comments

Artykuły użytkownika

Najnowsze

Najczęściej komentowane

Facebook Comments